Letra de Nerwy I Wiktoriańscy Lekarze
Gdy współzamieszkujący znów W konkubentki oczach spadł Na dna den dno najgłębszeOlśnienia dość nagłego błysk Umysł jej spowolniały Wprawił w ruch niszczycielskiOd kuchni gdzie dochodził żur Szczędząc słów bytowi z kanapy Poszła w świat konkubentkaZ piersią dumnie wypiętą Lekkim krokiem po szczęście Szczęście, lecz nie w duecieStrumień iskier W niebo szedł Gdy w zdumieniu Spalał się.