Letra de Senny Majak
Zaklnij forte jeszcze raz Akompaniament szkła Nasz hymn nasza melodia Do sufitu podnieś głos Lub wrzaskiem przebij go na wskroś Najpewniej poddam się znówNiech samica krząta się Ustroi w bombki świerk A kątem się podzielą Przytknąć wargi do jej warg A potem szturmem resztę brać Tak właśnie widzisz świat nasCicha jest Ta ostatnia noc Gdy odchodzę stąd Masy gwiazd Wiatr mnie lekko pcha Fory daje czas Wołam się Mój z przyszłości głos W kompasie północ Gonię go Przeszłość blednie jak Senny majak