Escuchar "W czarnej urnie" Amazon Music Unlimited (ad) Prueba Gratis 30 días

Letra de W czarnej urnie

W czarnej urnie moich wszystkich czarnych lat Czarna błyskawica spala czarny kwiat Czarne słońca gasną, wschodzi czarny nów Spieszmy się, nim czarny dzień powróci znów Twoje ciało złote zwija się jak dym Drga i złotym potem płonie, a ja w nim W czerni tonąc piję złoto z Twoich ust Tak, jak tamtej wiosny sok z rozdartych brzóz Ale wciąż dokoła pełznie tamten świat Mych toporów krwawych, Twoich barwnych szmat Wciąż ciaśniejszy wokół poplątany krąg Coraz częściej straszy zimno naszych rąkNi nam samym, ni we dwoje zostać nam Ni nam samym, ni bez siebie żyćNie odmieni żaden spazm Mgły co była stalą w stal znów Nie próbujmy jeszcze raz Skuwać się łańcuchem słówNi nam samym, ni we dwoje zostać nam Ni nam samym, ni bez siebie żyćTylu istnień czas jak jedna chwila zbiegł Jak to dawno? Może tydzień, może wiek Na mój barłóg czas jak deszcz jesienny mży Zmywa ślady moich łez i Twojej krwi I okrywa z wolna zapomnienia płaszcz Noc, gdy pierwszy raz pluliśmy sobie w twarz Śpiewaliśmy wtedy, szczęście, ja, Ty, fart Jak sztylety wbici w siebie, aż do gard Serce pękło z żalu, dłoni zimną kiść Ogrzej nad popiołem, już możemy iść Ty, w swe zamki z błota, ja w śmierdzący szynk A dom pusty jak pałacyk MayerlingNi nam samym, ni we dwoje zostać nam Ni nam samym, ni bez siebie żyćSłyszę Twój stłumiony głos Mówisz słowa gorzkie przez łzy Lecz już we mnie tylko złość Pusta wściekłość, już nie TyNi nam samym, ni we dwoje zostać nam Ni nam samym, ni bez siebie żyćNi nam samym, ni we dwoje zostać nam Ni nam samym, ni bez siebie żyć