Letra de Cjanci
Bili nas na komendę Bez komendy bili nas Głuche psy ślepe mendy Gdzie popadło lali nasCzego wtedy tak się bali? O co była tamta złość? Ze wściekłości oszalały Ślepy słuch i głuchy wzrokWtedy buty wtedy pały Teraz ostra strzela broń Ludzie co się z wami stało Że wciąż ginąć musi ktośCzego wtedy tak się bali? O co była tamta złość? Ze wściekłości oszalały Ślepy słuch i głuchy wzrokMoże łatwiej spust pociągnąć Kiedy gardło dławi strach A tym strachem oniemiały Ślepy słuch i głuchy wzrokCzego wtedy tak się bali? O co była tamta złość? Ze wściekłości oszalały Ślepy słuch i głuchy wzrok
