Letra de Kiedy Ranne Wstają Zorze
Kiedy ranne wstają zorze Tobie ziemia, Tobie morze Tobie śpiewa żywioł wszelki Bądź pochwalon Boże wielkiA człowiek, który bez miary Obsypany Twemi dary Coś go stworzyl i ocalił A czemuż by Cię nie sławiłWielu snem śmierci upadło Co się wczoraj spać pokładło My się jeszcze obudzili Byśmy Cię Boże sławili Wielu snem śmieci upadło Co się wczoraj spać pokładłoLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam goLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam goLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam goLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam goLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam goLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam goLedwie oczy przetrzeć zdołam Wnet do mego Pana wołam Do mego Boga na niebie I szukam go