Escuchar "Rok podniesionych w górę rąk" Amazon Music Unlimited (ad) Prueba Gratis 30 días

Letra de Rok podniesionych w górę rąk

Oooo-hooo! To Abradab i Joka Mmm-hmm, o tak! Moja droga To Abradab i Joka (represent)Wiara w siebie czyni cuda, powiedz Co byś zrobił gdybyś wiedział, że Ci się uda? Że nie rozpękniesz się na pół jak Sudan Robiąc jak wół na cudzy utarg i słaby ubaw? Czy chciałbyś tylko więcej forsy, forsy, forsy Zagrać w totka, trafić szóstkę, wygrać By wystarczyło Ci na koks i Rollsy Royce'y No i wszystkie przyjemności życia Albo inaczej, tak jak chcieli rodzice Studia najpierw potem Nobel, może Pulitzer Ekonomiczny sukces ale plus coś ekstra Grunt żebyś wkrótce w Monako mieszkał A gdyby tak, ruszyć i poznawać świat Czerpać z niego tak, aby po upływie lat Mieć co wspominać przy lampce wina I spłodzić syna, który miałby podobną twarz Ach, to tak piękne że aż strach Jak dla niewiernych Allah! Od huku bomb Wolimy swąd (hits from the bong) Historia zatacza krąg (ba-donka-donk-donk)Jesteśmy tu by robić tłok przez cały rok Podniesionych w górę rąk Słyszałeś o czym szumi blok Non stop, to hip-hop Z muzyką swą jesteśmy stąd jak prąd Który płynie przez Twój dom Ekipa wraca jak ping-pong Do Waszych rąk, płytą tąHip-hop tak, nie jeden talent wśród nas Kłęby słów jak kłęby dymu, tak jak To jest lepszy patent, lepszy świat Kłęby słów jak kłęby dymu, tak jak Hip-hop tak, nie jeden talent wśród nas To jest ta miłość, to jest-, tak jak Kłęby słów jak kłęby dymu, wydobywają Kłęby słów jak kłęby dymu, hip-hopCzy chciałbyś za kilka lat mieć u stóp cały świat? Wszystkiego w bród, tego czego Ci brak W czystej pościeli spać snem spokojnym jak ocean Instrument dobrze nastrojony, ręce w kieszeniach Porozmawiajmy o celach i marzeniach Bez wiary i fantazji zostaje tu i teraz Przecieram oczy ze zdumienia Prorocy znają datę, a tu tyle do zrobienia Rakiety niebo-ziemia, bomby, epidemia Nie zabiją nas dopóki nie będziemy pękać Powodzenia życz sam sobie, zamknięty obieg Na zdrowie zaczynamy święta Zrób zdjęcia albo zapamiętaj Bo to tylko jedna wersja prawdziwego szczęścia Złoto, to nie meta, to tylko medal Kolejna tabela w encyklopediachJesteśmy tu by robić tłok przez cały rok Podniesionych w górę rąk Słyszałeś o czym szumi blok Non stop, to hip-hop Z muzyką swą jesteśmy stąd jak prąd Który płynie przez Twój dom Ekipa wraca jak ping-pong Do Waszych rąk, płytą tąOoo tak! Moja droga, to Abradab i Joka Ooo tak! Moja droga, to Abradab i Joka Ooo tak! Tak, tak, moja droga, to dab i Joka Moja droga