Letra de Zwierz
Czarne chmury się zbierają nad miastem Czarny je popycha wiatr W czarne dziury biegną czarne słońcaPłoną mosty I oceany występują z brzegów Człowiek to już nie człowiek I nie pomożesz I nie pomożesz A ja jadę sobie czarnym wozem Spuszczam przyciemnianą szybę Palcem mieszam wódkę z lodem I płynę Płoną mosty I oceany występują z brzegów Człowiek to już nie człowiek I nie pomożesz I nie pomożeszPłoną mosty I oceany występują z brzegów Człowiek to już nie człowiek Zwierz w potrzasku I nie pomożesz Człowiek to już nie człowiek I nie pomożesz Człowiek to już nie człowiek I nie pomożesz I nie pomożesz I nie pomożesz
